Wpisy oznaczone tagiem 'umowa'

Jeśli dług nie jest długiem

17Podatkowe finansowanie zdaniem wielu ekspertów jest jednym z najbardziej perspektywicznych narzędzi przyciągnięcia środków na rozwój firmy. Na Polskim rynku takie podejście dopiero się rozwija. Jednak zainteresowanie nim rośnie codziennie. Przecież finansowanie bez dłógów ma cały rzęd walorów w porównaniu z innymi, bardziej znanymi metodami i sposobami przyciągnięcia pieniędzy do rosnącego biznesu. Rynek finansowania podatkowego, zdaniem ekspertów jest jednym z najbardzije zamkniętych. O rozmiarach umów i kierunkach potoków inwestycyjnych na tym rynku można tylko się domyślać. Przyczyny zaistniałej sytuacji są zachowane w specyfice narzędzi przyciągnięcia środków. Przecież umowa na krótkotrwałe dofinansowanie łączy tylko trzech uczęstników: inwestora, firmę –klienta i inwestbankowca. Inwestbankowcy milczą, funduszy opisują iliść zawartych umów, lecz nie opisują ich rozmiarów, a klienci najczęściej nie są zainteresowani w tym żeby rogłosić warunki umowy. Profesjonalni gracze rynku, analizując sytuację i znając rozmiary funduszy i relację firm – klientów, mogą tylko sądzić, ile środków było zainwestowanych w ciągu określonego terminu. Teraz, wedłóg najbardziej przybliżonych podliczeń w Polsce zaiwera się około 200 umów rocznie ( ta ilość oczywiście nie zawiera umów cd. zakupu firm). Pierwszym zapytaniem, które powinien sobie zadać zarząd firmy przed tym jak przejść do aktywnych działań w poszukiwaniach inwestorów jest, na ile przystojnym jest nasz biznes? Głównym orientem dla podjęcia decyzji staje się poziom rozwoju firmy. Można podkreślić cztery poziomy doroślenia biznesu: 1. Firma staje się jednym z młodych początkujących przedsiębiorstw. 2. Firma znajduje się w stadium efektywnej budowy. 3. Firma przechodzi do aktywnych działań na rynku i zaczyna konsolidować rynek poprzez połączenie z nim a także jego pożarcie. 4. Przedsiębiorstwo już wchodzi do składu wielkich aljansów, które określają sytuację w branży. Znacznej uwagi wymagają ważne czynniki: drużyna i branże. Tu tależy liczyć się z tym, że inwestor finansowy zasadniczo odróżnia się od strategicznego. On nie ma chęci wziąść biznes pod kontrolę i zarządzać nim w zależności od swojego widzenia sytuacji rynkowej. Inwestor finansowy chce „przejechać się” po fali szybkiego wzrostu cudzego biznesu. Częściej przyczyną wyboru konkretnego podmiotu dla wkładów służy profesjonalizm firmy i perspektywy wzrostu branży. Na wzroście tych dwóch czynników poprzez swoje dofinansowanie on będzie chciał zarobić. Co dotyczy drużyny, to głównym kryterium jej oceny służy wysoka motywacja specjalisótów i zarządu, a także chęć widzieć inwestora w swoim biznesie. Jasna rzecz, żaden finansista nie chce przeciskać się przez nieprzyjazny stosunek drużyny do niego jak do „przyszłego worka z pieniędzmi”. Pod czas wyboru branży jest dwa czynniki jej oceny funduszmi bezpośrednich inwestycji. Pierwszy – to przystojność branży z punktu widzenia perspektyw jej dalszego wzrostu. A drugi – specjalizacja tego funduszu. Zazwyczaj inwestorzy chociaż ogólnie, ale opisują sfery działalności, do których oni będą kierować swoje środki. Naprzykład, nie każdy fundusz będzie inwestować pieniądze w fabryki drobiowe, a także nie wszystcy zajmą się dofinansowaniem projektów internetowych.